Przyznaj, też miałaś taką myśl: „Jak wytłumaczyć ukochanemu, że krem do twarzy to nie fanaberia, tylko podstawowa troska o siebie?” Mężczyźni mają swoje podejście: „Po co mi ta cała pielęgnacja, mydło wystarczy, jestem facetem!” A potem narzekają na suchą skórę albo kolejny wyskakujący pryszcz.

Jeśli ta historia brzmi znajomo, to witaj w licznym klubie. Spróbujmy razem znaleźć sposób, jak delikatnie, ale skutecznie pokazać swojemu mężczyźnie, że pielęgnacja skóry to nie tylko kwestia urody i zdrowia, ale także komfortu i pewności siebie. Bez nacisków i moralizowania – za to z dobrymi argumentami i kilkoma prostymi trikami.
Domowa pielęgnacja może rozwiązać wiele problemów skórnych

To chyba najważniejszy argument i główny cel całego „przedsięwzięcia”. W końcu nie bez powodu chcesz, aby Twój ukochany poświęcał więcej uwagi swojej skórze, prawda? Jeśli przeszkadza mu nadmierne świecenie twarzy lub dokucza uczucie ściągnięcia, można to łatwo rozwiązać w domowych warunkach za pomocą zaledwie kilku kosmetyków.
Warto też uświadomić mu, że kosmetyki działają najlepiej, gdy stosuje się je regularnie, a nie tylko wtedy, gdy pojawia się dyskomfort. Przecież myje zęby rano i wieczorem, aby zachować ich zdrowie i estetyczny wygląd, prawda? Z pielęgnacją jest dokładnie tak samo. Kiedy Twój mężczyzna przez kilka dni będzie używał produktów oczyszczających i nawilżających, z pewnością zauważy różnicę w komforcie skóry i raczej nie będzie chciał wracać do starych nawyków.
Zostań jego przewodniczką po świecie kosmetyków

Różnorodność produktów do pielęgnacji twarzy to coś, co przeraża wielu mężczyzn, zwłaszcza przy pierwszym zetknięciu. Wchodzisz do sklepu lub otwierasz stronę z kosmetykami, a tam setki słoiczków, tubek, buteleczek… Dlaczego jest ich aż tyle? Do czego służą i czym się różnią? Co wybrać do mojego typu skóry i potrzeb?
Twoim zadaniem jest pokazanie, że to wszystko jest prostsze, niż się wydaje. Na początek lepiej nie zagłębiać się w różnice między emulsjami a esencjami czy tonikami a tonerami. I oczywiście nie nalegaj na 10-etapową pielęgnację — być może Twój ukochany zainteresuje się bardziej zaawansowanymi produktami (np. przeciwstarzeniowymi) później. Na start zaproponuj mu podstawowy zestaw składający się z żelu lub pianki do mycia twarzy i uniwersalnego kremu nawilżającego. Wytłumacz, że pierwszy produkt usuwa brud i sebum — coś w rodzaju specjalnego „mydła” lub „szamponu” do twarzy — a drugi pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i eliminuje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Na początek wystarczy, jeśli będzie stosował ten rytuał raz dziennie — podczas porannego lub wieczornego prysznica.
Zrób prezent z podtekstem

Jeśli widzisz, że twój ukochany nie jest do końca przekonany, ale może chciałby spróbować czegoś z pielęgnacji, a sam nie potrafi wybrać odpowiednich produktów – zrób to za niego! Dobierz zestaw oczyszczający i nawilżający krem, a następnie podaruj mu go na jakąś okazję lub po prostu bez powodu. Wspomnij, że te produkty ci się spodobały ze względu na skład lub że znasz dobrze tę markę. Na pewno będzie bardziej otwarty, by je wypróbować.
Jeśli krępuje go „kobiece” opakowanie (czyli takie, które nie ma napisu „For Men”), postaw na męski zestaw do pielęgnacji. Często wyglądają one bardzo męsko i stylowo, więc przynajmniej będą dobrze wyglądały na jego półce w łazience.
Pokaż przykład

Dla nas, dziewczyn, codzienna pielęgnacja skóry to coś zupełnie naturalnego. Ponieważ większość z nas miała przykład w postaci mamy lub starszej siostry, które każdego ranka i wieczora "czarowały" w łazience, nakładając kosmetyki z różnych pięknych słoiczków. Dlatego, wraz z dorastaniem, same zaczęłyśmy gromadzić własne.
U chłopaków często jest inaczej. Oczywiście, zapewne obserwowali, jak ich ojcowie i dziadkowie się golili. Ale maksymalnie, czego używali, to krem do golenia oraz balsam lub lotion po goleniu. Na tym, jak to się mówi, pielęgnacja domowa się kończyła. Żadnych pianek do mycia, kremów, a tym bardziej masek i innych produktów. Przynajmniej dlatego, że takich rzeczy dla mężczyzn w ogóle nie było (choć i dla kobiet dostępne były w minimalnym asortymencie). Ale nawet gdyby były, niekoniecznie zyskałyby dużą popularność wśród mężczyzn.
Niemniej jednak, mamy XXI wiek, nie brakuje produktów pielęgnacyjnych, a wielu mężczyzn aktywnie używa ich w swojej codziennej rutynie. W tym również celebrytów, światowej sławy sportowców i aktorów. Czemu by nie brać przykładu z nich?
Powiedz swojemu partnerowi (a najlepiej pokaż na przykładzie jego idola), że wielu odnoszących sukcesy mężczyzn dba o siebie, aby wyglądać młodziej i atrakcyjniej. Chłopaki często inspirują się autorytetami, a to może skłonić go do troski o siebie.
Zainicjuj wspólną rutynę

Można przekształcić pielęgnację skóry w rytuał dla par. Zgódź się, że wspólne aktywności zbliżają. Na przykład, możesz zaproponować, żebyście razem używali maseczki na tkaninie, by się zrelaksować po ciężkim dniu, oglądając ulubiony serial. Można też testować to samo kosmetyki (np. serum, maseczkę lub peeling) i później wymieniać się wrażeniami. Przestrzeganie swojej rutyny może być zabawne, bez przekształcania tego w codzienny obowiązek (lub robienie tego tylko po to, żeby żona nie marudziła).
Zauważaj zmiany

Rób komplementy za efekty jego starań. Zwróć uwagę na to, jak wygląda jego twarz po użyciu kosmetyków. Na przykład: „Twoja skóra stała się taka gładka i matowa, wygląda na to, że krem ci odpowiada”. Pozytywna motywacja działa świetnie. Pamiętaj tylko, żeby robić szczere komplementy, kiedy pozytywne zmiany są naprawdę widoczne.
W zadaniu, jak przekonać ukochanego do bardziej starannej pielęgnacji skóry, najważniejsze są łagodność, subtelność i skupienie się na efektach. Pokaż mu, że dbanie o siebie to przyjemność, skuteczność i naprawdę podnosi pewność siebie.

Napisz komentarz